Polish English German

Wiosenne pąki na drzewach i promienie słońca przywracają w nas optymizm i życiową energię. Założymy zwiewne, wydekoltowane sukienki. Warto zatem nieco bardziej przyjrzeć się swej skórze. Po zimie jest sucha, szorstka i szara. Jak jej pomóc? Przede wszystkim oczyścić, a następnie intensywnie nawilżać i odżywiać.

Oczyszczanie

Jednym z najbezpieczniejszych zabiegów, pozwalających na samodzielne złuszczenie martwych komórek skóry twarzy, jest peeling enzymatyczny, który należy stosować średnio raz w tygodniu. Na solidny peeling mechaniczny mogą sobie pozwolić tylko osoby o skórze normalnej, a takich po 20 roku życia nie jest wiele. Wiosna to doskonały czas na poddanie się w gabinecie kosmetycznym zabiegowi złuszczania naskórka kwasami owocowymi, który zmniejsza łojotok, likwiduje płytsze blizny i zmarszczki. Jest to zabieg seryjny, który należy wykonać 4 do 10 razy. Skórze ciała też przyda się odnowa. Do tego celu najlepiej wybierać peeling z syntetycznymi kuleczkami. Tłustą skórę oczyszcza kąpiel w płatkach owsianych: można je wsypać bezpośrednio do wanny, ale wówczas oblepią ciało, co nie każdemu odpowiada, lub zawiesić w lnianym woreczku pod strumieniem ciepłej wody. Oczyszczanie, to nie tylko złuszczanie, trzeba się także pozbyć toksyn. Gabinety kosmetyczne oferują m.in. maseczki detoksyzujące na twarz, szyję i dekolt, m.in. z zielonej glinki oraz ciepłych lub zimnych alg (te ostatnie doskonale służą także osobom o skórze ze skłonnościami do rozszerzania i pękania naczyń krwionośnych). W usuwaniu toksyn ze skóry całego ciała pomaga kąpiel w preparatach zawierających algi, np. musujące kostki Thalgo oraz wykonywany w niektórych gabinetach kosmetycznych zabieg "FangoDrenante", czyli miazga nakładana na szczególnie narażone, nieestetycznie wyglądające części ciała, zawierająca m.in. mikronizowane algi, imbir i cynamon; nie tylko odtruwa ona skórę, ale redukuje tkankę tłuszczową i cellulit. Oczyszcza, wygładza i odżywia ciało okład z błota borowinowego. Preparat można kupić w postaci proszku; należy go zalać ciepłą wodą lub naparem z rumianku, tak aby uzyskał konsystencję papki i na 20 minut nałożyć na całe ciało. Pomocna w wiosennym oczyszczaniu jest sauna – przyspiesza przemianę materii, wydzielanie soli i innych szkodliwych substancji z organizmu. Warto także choć raz w tygodniu zaaplikować sobie w domu maseczkę oczyszczającą. Maseczki można kupić w aptece albo sporządzić samodzielnie. Korzystna dla cery normalnej jest np. maseczka z mąki pszennej rozrobionej z gorącym mlekiem i podgrzanym miodem; dla suchej skóry – z żółtka wymieszanego z kilkoma kroplami olejku migdałowego i sokiem z cytryny; dla cery tłustej – ze startej na tarce małej cebuli, łyżeczki miodu i łyżeczki mąki pszennej lub plasterków świeżego ogórka.

Zaspokajanie pragnienia

Po oczyszczeniu, czas na nawilżenie i zmiękczenie skóry. Pomoże nam w tym niegazowana woda mineralna. Trzeba jej pić co najmniej 5 szklanek dziennie; warto też przemywać nią twarz oraz nosić wodę w sprayu, aby co jakiś czas spryskiwać twarz, szyję i dekolt. Wyjątkowo przesuszonej skórze pomoże maseczka ze skórki awokado, a pozostałym typom cery, poza tymi z problemami naczynkowymi, kilkuminutowe parówki z dodatkiem ziół (np. rumianku, bzu czarnego, bratka, skrzypu polnego czy lipy). Dla cery wysuszonej i zmęczonej zbawienną może okazać się mająca właściwości odtruwające i nawilżające seria kosmetyków, zawierająca wyciąg z nagietka i prowitaminy A lub krem z witaminami A i C. Na ciało warto nałożyć więcej niż zwykle balsamu nawilżającego lub zaraz po kąpieli lekko wilgotną skórę spryskać lub wetrzeć w nią olejek. Kąpiel w mleku i miodzie, stosowana przez kobiety już w zamierzchłej przeszłości, pomoże wygładzić i zmiękczyć szczególnie suchą skórę. Aby kąpiel ta przyniosła efekty trzeba wlać do wanny trzy litry mleka pełnotłustego i około pół szklanki miodu. Balsamy do ciała na bazie miodu lub koziego mleka doskonale nawilżają i natłuszczają skórę, przygotowując ją do kąpieli słonecznych. Wyjątkowo szorstkie miejsca, np. kolana, łokcie i pięty, można raz na jakiś czas posmarować wazeliną kosmetyczną – efekt murowany.

Odżywianie

To przyda się po zimie szczególnie. Nie żałujmy sobie kremów witaminowych zawierających głównie witaminy A, E i C oraz witamin w postaci zdrowego pożywienia, czyli głównie warzyw i owoców oraz preparatów witaminowo-mineralnych. Można też co kilkanaście dni nałożyć pod oczy, na twarz i szyję, dostępną w aptekach witaminę E w olejku. Osobom po 40 roku życia przyda się dawka ceramidów, kolagenu, który zatrzymuje wodę w skórze lub regenerujący zabieg kosmetyczny z placentą, a palaczkom – maseczki dotleniające. Gdy skóra jest wyjątkowo zmęczona i pozbawiona składników odżywczych pomogą jej kuracje wstrząsowe wykorzystujące szczególnie skoncentrowane preparaty np. serum. Osoby o tłustej cerze winny aplikować sobie maseczki z soku ze świeżego ogórka utartego z drożdżami, dla suchej skóry wskazane są maseczki odżywcze z żółtka utartego z kilkoma kroplami świeżego soku z marchwi i oliwy z oliwek lub żółtka, łyżeczki miodu i odrobiny oliwy z oliwek. Wiosna z jej umiarkowanymi temperaturami, to także najlepszy okres na to, aby zamknąć popękane lub rozszerzone naczynka krwionośne. Czerwoną siateczkę można usunąć w gabinetach dermatologicznych, gdzie stosowana jest w tym celu elektrokoagulacja i zabiegi laserowe. Aby naczynka się obkurczyły, można poddać się w gabinecie kosmetycznym naświetlaniu soluxem ultra-fioletowym lub galwanizacji. Nie zapominajmy oczywiście o depilacji, peelingu, wybielających maseczkach na dłonie, kremach pod oczy, spacerach i ćwiczeniach, których dzienna 30-minutowa dawka poprawi samopoczucie i wygląd. Przede wszystkim jednak, nie zapominajmy o pogodzie ducha i wewnętrznej harmonii.

Olga Błaszczyk "Bez recepty"

Data dodania: 
09/09/2015